Kovalik zagra o tytuł

W drugim półfinale doszło do niespodzianki, nierozstawiony Jozef Kovalik pokonał turniejową „dwójkę”, Marco Cecchinato 7:6(7), 6:1. Do tej pory Włoch i Słowak mierzyli się ze sobą trzykrotnie, wszystkie spotkania zostały rozegrane w 2017 roku. Co ciekawe, Kovalik zwyciężył we wszystkich, nie tracąc przy tym ani jednego seta.

W drodze do półfinału obaj tenisiści stracili po secie. Tenisista z Italii odprawił kolejno Manuela Guinarda, Aleksieja Watutina oraz Taro Daniela. Właśnie z Japończykiem musiał rywalizować przez ponad dwie godziny. Słowacki tenisista nie jest rozstawiony, grał więc o jeden mecz więcej od rywala. Pokonał Adama Pavlaska, Lorenzo Giustino, Pawła Ciasia, a także Constanta Lestienne’a. Tylko starcie z rozstawionym z numerem szóstym Włochem było trzysetowe.

Kovalik przełamał rywala w gemie otwarcia i cały czas trzymał inicjatywę po swojej stronie. W czwartym gemie obronił dwa break pointy i wydawało się, że Cecchinato nie znajdzie żadnego sposobu na odwrócenie losów seta. W końcu jednak zaczął więcej ryzykować, obronił piłkę setową i uskrzydlony doprowadził do tie-breaka.

W tej części znów było trochę nerwów, Włoch frustrował drobnostkami, nie wykorzystał dwóch setboli i wpłynęło to na niego bardzo negatywnie. Po powrocie na kort po krótkiej przerwie nie miał już wiele do powiedzenia. Kovalik zdominował go nie tylko swoim serwisem, ale także dużą precyzją. Ostatecznie triumfował, ponownie, w dwóch setach.

Choć była to jego czwarta wygrana nad Włochem, docenił rywala. – Każdy mecz z nim jest trudny. Pierwsza partia była bardzo wyrównana, kluczem okazała się obrona setboli. Tak naprawdę wszystko, co ugrałem po zwycięstwie z Lorenzo Giustino jest dla mnie na plus. Przegrałem pierwszego seta, a w kolejnym obroniłem meczbole, piszę piękną historię – cieszył się Słowak.

Jestem szczęśliwy z każdego wygranego meczu po powrocie po kontuzji i operacji prawego nadgarstka. Grałem turnieje ATP, Wielki Szlem, ale było bardzo ciężko. To mój pierwszy finał od roku, ten tydzień jest naprawdę udany – tłumaczył.

Sponsorami tytularnymi Pekao Szczecin Open są Bank Pekao S.A. oraz Miasto Szczecin. Turniej jest elementem cyklu LOTOS PZT Polish Tour.