Szlagierowy piątek

W turnieju Pekao Szczecin Open 2019 mamy już coraz mniej niewiadomych. W grze pozostało ośmiu singlistów i cztery pary deblowe. W piątek powinniśmy poznać nazwiska półfinalistów gry pojedynczej oraz finalistów gry podwójnej.

Granie znów zacznie się o godzinie 13:00, a na pierwszy ogień pójdą wysoko rozstawieni zawodnicy. Na korcie numer 1 Roberto Carballes-Baena (nr 4) sprawdzi formę Guido Andreozziego (nr 5). Hiszpan pokonał w czwartek Francuza Elliota Benchetrita 6:4, 6:3, a Argentyńczyk – obrońca tytułu mistrzowskiego sprzed roku – wyeliminował z turnieju Daniela Michalskiego (6:3, 6:1). Obaj piątkowi rywale specjalizują się w grze na nawierzchni ziemnej, więc możemy spodziewać się bardzo ciekawego pojedynku.

Niezwykle interesująco powinno być też na naszej głównej arenie. O 13:00 zaprezentują się tam Hiszpan Albert Ramos-Vinolas (nr 1) i Niemiec Jeremy Jahn, jedna z największych niespodzianek tegorocznej edycji. Na papierze wyraźnym faworytem jest tenisista z Półwyspu Iberyjskiego, ale gracz zza naszej zachodniej granicy na pewno postara się o sprawienie sensacji.

Po zakończeniu tej konfrontacji na korcie centralnym pojawią się dwaj zawodnicy, którzy w poprzednich dniach imponowali formą i nie stracili nawet seta – Włoch Marco Cecchinato (nr 2) oraz Japończyk Taro Daniel (nr 7). Ranking wskazuje, że faworytem będzie 26-latek z Italii, ale tenisista z Azji na pewno nie stoi na straconej pozycji. W ostatniej parze ćwierćfinałowej Francuz Constant Lestienne (nr 14) skrzyżuje rakiety ze Słowakiem Jozefem Kovalikiem, który w czwartek wyeliminował z turnieju Pawła Ciasia.

W planach na piątek uwzględniono także dwa spotkania deblowe. Na korcie numer jeden zaprezentują się Rumun Florin Mergea i Niemiec Andre Begemann oraz Argentyńczycy Guido Andreozzi i Andres Molteni. Na głównej arenie zobaczymy natomiast wieczorem Holendra Matwe Middelkoop i Chilijczyka Hansa Podlipnika-Castillo oraz Niemca Juliana Lenza i Brazylijczyka Fernando Romboliego.