Historia turnieju.

Mamy 28. urodziny, więc zacznijmy od prehistorii. Sięga ona narodzin turnieju w 1993 roku. Najpierw Pekao Szczecin Open był cyklem satelitarnym z pulą nagród 25 tysięcy dolarów, zaś od 1996 roku jest już challengerem. Od 1997 roku miał rangę 150 tysięcy dolarów, a w 2017 roku jego renoma jeszcze się zwiększyła, a ranga wzrosła do 175 000 dolarów (150 tysięcy dolarów w puli nagród + hospitality, czyli bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie dla zawodników). Co ważne: od zawsze turniej może liczyć na wsparcie swoich mecenasów: Banku Pekao S.A. oraz Miasta Szczecin.

Przed rokiem na szczecińskich kortach triumfował Jozef Kovalik, który pokonał w finale Guido Andreozziego. Pojedynek był bardzo zacięty, ale górą okazał się Słowak. Tenisista z Bratysławy triumfował w stosunku 6:7(5), 6:2, 6:4 i zapewnił sobie tytuł mistrzowski Pekao Szczecin Open 2019.

W grze podwójnej najlepsi okazali się natomiast Guido Andreozzi i Andres Molteni, którzy pokonali w finale Hansa Podlipnika-Castillo i Matwe Middelkoopa. Mecz na korcie centralnym przyniósł wiele emocji, obie pary wspięły się na wyżyny swoich umiejętności i dały prawdziwy popis gry. Czujniejsi byli jednak Argentyńczycy, którzy przede wszystkim popełniali mniej błędów i to ostatecznie dało im deblowy tytuł.

Od początku istnienia naszego turnieju hiszpańscy tenisiści nie mogą znaleźć sposobu na zwycięstwo w Szczecinie i tak też było w 2019 roku. Podczas ostatniej edycji, kolejne żniwo zebrała słynna “hiszpańska klątwa“, kiedy to mimo doskonałej gry już na etapie półfinału zakończył występ najwyżej rozstawiony Albert Ramos Vinolas.

Interesujące nazwiska na liście startowej, wysoki poziom sportowy imprezy oraz niespodziewane rozstrzygnięcia sprawiły, że 27. edycja Pekao Szczecin Open była wyjątkowo ciekawa. W tym roku ponownie liczymy na duże zainteresowanie publiczności i mamy nadzieję kolejny raz udowodnić, że w pełni zasługujemy na miejsce w gronie najlepszych challengerów na świecie!

Udostępnij ten post!